niedziela, 3 maja 2026
Oblicze Ojca
niedziela, 26 kwietnia 2026
Głos Pasterza
Aby wędrować przez życie z Bogiem, trzeba znać Jego głos. Jakże ważna to umiejętność, aby pomiędzy tysiącem głosów dźwięczących na tym świecie nauczyć się rozpoznawać głos Boga, Dobrego Pasterza. Uchwycić ten głos Chrystusa, który rozbrzmiewa dziś w Kościele. Jakże ważne, aby w gąszczu tylu głosów docierających do nas wychwycić wołanie Boga, który pragnie naszego prawdziwego szczęścia i dobra.
Usłyszeć głos Boga, mimo, że jest tak bardzo zagłuszany przez różne obce dźwięki, bo i dziś nie brakuje głosów ewangelicznych złodziei i rozbójników.
niedziela, 19 kwietnia 2026
Słowo Boże
Warto się zastanowić, jakie miejsce
w naszym życiu odgrywa Słowo Boże
i Eucharystia.
Kleofas i ów drugi, bez imienia uczeń, najpierw zostali rozpaleni przez słuchanie słowa, aby później móc Go rozpoznać przy „łamaniu chleba”.
Może warto iść taką drogą poznania Boga – Słuchać słowa i karmić się Ciałem – a wszystko po to, aby On mógł w nas być.
poniedziałek, 6 kwietnia 2026
Pusty grób
Pusty grób nie mówi nam pustych słów!
On wypełnia naszą pustkę…
On rozjaśnia nasze ciemności…
On spełnia nasze tęsknoty za wiecznym trwaniem…
On dodaje nam odwagi, by wejść…
On jest bramą … do Życia, gdzie na wieki brzmieć będzie radosne ALLELUJA.
niedziela, 29 marca 2026
Wielki Tydzień Zmian
W orędziu na Wielki Post papież Benedykt XVI w 2007 r. zadał retoryczne pytanie: Czyż istnieje bardziej szalona miłość niż miłość Syna Bożego, który wziął na siebie następstwa naszych zbrodni i za nie cierpiał? Nie ma takiej miłości, bo ta jest największa. Ale w dalszych rozważaniach papież pisze, że nie wystarczy tylko przyjąć Jego miłość – trzeba tę miłość odwzajemnić.
Spróbujmy przejść ten Wielki Tydzień Zmian, odwzajemniając na tyle, na ile możemy, nieskończoną miłość Jezusa – nawet, gdy będzie to związane z wychodzeniem ze zdrady, ale zawsze ku radości zmartwychwstania.
niedziela, 22 marca 2026
Wyjdź z grobu!
Chrystus nie godzi się na groby, które czasem sami sobie budujemy – poprzez błędy czy zatwardziałość. Podobnie jak Łazarza, wzywa nas do wyjścia z grobu i przyjęcia życia, które nam daje. Nieustannie nas wzywa, byśmy wyszli z ciemności więzienia, w którym się zamknęliśmy, zadowalając się życiem fałszywym, egoistycznym, przeciętnym. Szanuje jednak naszą wolność. Nie zmusza nas do powstania. Wyciąga rękę i czeka, aż ją uchwycimy.