Pusty grób nie mówi nam pustych słów!
On wypełnia naszą pustkę…
On rozjaśnia nasze ciemności…
On spełnia nasze tęsknoty za wiecznym trwaniem…
On dodaje nam odwagi, by wejść…
On jest bramą … do Życia, gdzie na wieki brzmieć będzie radosne ALLELUJA.
Jesteśmy wspólnotą świeckich żyjącą charyzmatem Karmelu na codzień.
Pusty grób nie mówi nam pustych słów!
On wypełnia naszą pustkę…
On rozjaśnia nasze ciemności…
On spełnia nasze tęsknoty za wiecznym trwaniem…
On dodaje nam odwagi, by wejść…
On jest bramą … do Życia, gdzie na wieki brzmieć będzie radosne ALLELUJA.
W orędziu na Wielki Post papież Benedykt XVI w 2007 r. zadał retoryczne pytanie: Czyż istnieje bardziej szalona miłość niż miłość Syna Bożego, który wziął na siebie następstwa naszych zbrodni i za nie cierpiał? Nie ma takiej miłości, bo ta jest największa. Ale w dalszych rozważaniach papież pisze, że nie wystarczy tylko przyjąć Jego miłość – trzeba tę miłość odwzajemnić.
Spróbujmy przejść ten Wielki Tydzień Zmian, odwzajemniając na tyle, na ile możemy, nieskończoną miłość Jezusa – nawet, gdy będzie to związane z wychodzeniem ze zdrady, ale zawsze ku radości zmartwychwstania.
Chrystus nie godzi się na groby, które czasem sami sobie budujemy – poprzez błędy czy zatwardziałość. Podobnie jak Łazarza, wzywa nas do wyjścia z grobu i przyjęcia życia, które nam daje. Nieustannie nas wzywa, byśmy wyszli z ciemności więzienia, w którym się zamknęliśmy, zadowalając się życiem fałszywym, egoistycznym, przeciętnym. Szanuje jednak naszą wolność. Nie zmusza nas do powstania. Wyciąga rękę i czeka, aż ją uchwycimy.