niedziela, 30 sierpnia 2020

Iść Jego śladami

Boże myślenie, myślenie po Bożemu jest  pełne miłości, która wyraża się w gotowości przyjęcia cierpienia i wydania swego życia do końca za braci.
Swięty Piotr jeszcze nie jest gotowy, by je przyjąć. Wzdryga się przed wizją Mesjasza cierpiącego, zabitego. Próbuje przekonać Jezusa do swojego planu. Jakby chciał Mu powiedzieć, że to on Go poprowadzi, a otwarta mowa Jezusa jest niepoprawna i może zaprzepaścić sukces.
Jakże często w naszym życiu to my chcemy prowadzić, dowodzić. Próbujemy przekonać Pana do realizacji naszych planów. Tak trudno nam zgodzić się na to, że bez cierpienia, krzyża, grobu nie ma zmartwychwstania.
Jezus zaprasza nas dziś, byśmy wraz z Piotrem szli z Nim, po Jego śladach.
Byśmy zdobyli się na odwagę złożenia całej ufno sci w Nim.
Byśmy pozwolili się poprowadzić, dokąd On zechce.
                                                                                       /Siostry Karmelitanki Bose/

niedziela, 9 sierpnia 2020

"Prawdziwie jesteś Synem Bożym!"

W każdym z nas wiara i pewność Bożej pomocy walczą z lękiem, który wywołują różne, przeciwne nam "wiatry". Nawet stojąc na wodzie przy Jezusie, dokonując rzeczy po ludzku niemożliwych, możemy zwątpić na widok silnego wiatru i choć przed chwilą "królowaliśmy" przy naszym Panu, nagle zaczynamy tonąć. Jak długo jednak nasze oczy utkwione są w Bogu i od Niego oczekujemy pomocy, jesteśmy bezpieczni. Wystarczy bowiem zawołać, aby uratował nas z tarapatów, w które wpadliśmy. Jedno musimy wiedzieć - to Bóg jest Panem i naszych sukcesów, i naszych przeciwności. To On decyduje, kiedy zostawić nas samych w łodzi naszego życia, a kiedy uciszyć wiejący z naprzeciwka wiatr. Wszystko to zaś po to, aby z naszych serc wypłynęło wyznanie: "Prawdziwie jesteś Synem Bożym!" /Siostry Karmelitanki Bose/

poniedziałek, 27 lipca 2020

Prawdziwy skarb

Królestwo niebieskie jawi się nam jako skarb ukryty w doczesnej rzeczywistości.
Królestwo może ofiarować taką radość, jakiej doświadcza ewangeliczny odkrywca skarbu zakopanego w roli.
"Wielka to radość i jakby odkrycie skarbu, gdy dusza stara się podobać Bogu w ukryciu" - pisze św. Jan od Krzyża.
Dzisiaj, 27 lipca 2020 roku, mija 100 lat od chwili, gdy wobec zagrożenia Polski ze strony bolszewików, biskupi polscy na Jasnej Górze oddali i poświęcili nasz kraj Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
Ukryli nasz naród w tej najcenniejszej Arce Serca Jezusa.
Módlmy się słowami św. Rafała Kalinowskiego:
"Otwórz mi Najświętsze Twe Serce, o mój dobry Jezu; okaż mi wszelkie piękno Jego, zjednocz mię z Nim na zawsze. Niech każde tchnienie moje, każde uderzenie serca mojego, które nie ustaje podczas snu, niech nie przestaje zawsze Ci mówić: Jezu mój, miłuję Cię!."

niedziela, 19 lipca 2020

Kąkol

Wielu chrześcijan dopuściło, aby nieprzyjaciel całkowicie bezkarnie zasiał nasienie chwastu. Wyrosły więc błędy dotyczące niemal wszystkich prawd wiary i moralności.
Niezbędne jest czuwanie nad naszym sercem.
Nieprzyjaciel Boga i dusz ludzkich posługuje się wszelkimi dostępnymi środkami.
Winniśmy jak najlepiej wykorzystywać te tysiące okazji, których dostarcza nam życie, by siać dobre nasienie Chrystusa. Jesteśmy Jego głosem w świecie.
Kąkolowi fałszu można przeciwdziałać jedynie jeszcze większą obfitością prawdziwej nauki.
Zło winniśmy zwyciężać dobrem, wyraźnym przykładem życia i postępowania. Pan powołuje nas do świętości wobec świata w wypełnianiu zwyczajnych obowiązków.
                                                                             /Francisco F. Carvajal/

niedziela, 12 lipca 2020

Dobra gleba

Bóg chce, abyśmy byli dobrą glebą, która przyjmie łaski i wyda owoce.
Wszyscy ludzie, niezależnie od tego, jakie było ich minione życie, mogą przemienić się w glebę dobrze przygotowaną na przyjęcie łaski.
Każda dusza, choćby była pustynią, może stać się ogrodem, ponieważ nie zabraknie jej łaski Bożej.
                                                          /Francisco F. Carvajal/

niedziela, 5 lipca 2020

Prostota

Jezus, wprowadzając nas w swoją rozmowę z Ojcem, objawiając nam Jego prawdziwe Oblicze, pragnie uwrażliwić nas na jedną jedyną prawdę:
w relacji z Ojcem liczy się prostota.
Tylko człowiek prostoduszny, przyjmujący życie takim, jakie ono jest, niekomplikujący rzeczywistości, ma przystęp do Pełni.
Prostaczek przychodzi do Pana (i tu tkwi sedno i tajemnica jego siły), bo wie, że tylko z Nim zdolny jest do wzięcia jarzma (nigdy w pojedynkę - miejsce jest dla dwóch).
Zapatrzony bardziej w Pana niż w siebie, uczy się od Niego.
Wie, że lepiej jest znosić cierpienie związane z wiernością Bogu, gdzie On wspomaga i towarzyszy, niż ból będący wynikiem grzechu, niewierności i odrzucenia przyjaźni Jezusa.
                                                                                /Siostry Karmelitanki Bose/

niedziela, 28 czerwca 2020

Stać nas na więcej

Kto idzie, znajduje się w coraz to innych sytuacjach. Kto siedzi w miejscu, nie przeżywa zmian. Może się więc "zasiedzieć". Powstaje niekiedy taka "zasiedziałość duchowa". Jest ona stanem zadowolenia z siebie, z własnej sytuacji - "dobrze nam tu być" - i z chęci utrzymania tego, co jest.
Jednakże "do wyższych rzeczy jesteśmy stworzeni" i bezwzględnie stać nas na więcej.
Pan Bóg ma prawo wymagać. Gdy powiedział "A", będzie nas ciągnął "za uszy" aż do "Z".
Ciągle nas będzie wysadzał ze stanu zadowolenia z siebie, z własnej otoki, z gniazdka, które sobie uwiliśmy.
Będzie używał różnych sposobów do tego, niekiedy nawet bardzo nieprzyjemnych. Często będzie się posługiwał ludźmi, którzy nam "wygarną".
Zawsze mój wewnętrzny stosunek do Boga może być głębszy. Moja sumienność w modlitwie - większa i wrażliwsza.
                                           /sł.B. Stefan kardynał Wyszyński/