Łagodność trzeba ćwiczyć w chwilach, kiedy najbardziej drgają nam nerwy, kiedy najbardziej daje się we znaki nasza nieszczęsna ludzka natura, kiedy krew aż buzuje w żyłach.
Łagodność jest zawsze owocem pokory.
Jeśli będziemy uważać się za tego, kim jesteśmy, a więc za marne istoty, wtedy wszelkie obelgi przyjmiemy jako zasłużone. Nawet kiedy będą one niesprawiedliwe! .
Ktoś wyzywa nas na przykład od kłamców - jeśli w danej chwili nie powiedziałeś kłamstwa, ileż innych padło z twoich ust?
Dobry Jezus milczał w czasie Męki. Przez swoją nnieskończoną miłość. Milczał, gdyż biorąc na siebie nasze grzechy, czuł, że zasługują na policzkowanie, plucie, bicie, ciernie i na Krzyż! Oto przykład dla nas!
/sł. Boży ks. DolindoRuotolo/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz